|
|
|
|
|
Dlaczego zostałem i jestem Sercaninem?
|
|
Moje powołanie
|
|
Nie zawsze było dla mnie prostym odczytać sens niektórych wydarzeń z przeszłości (szczególnie tych boleśniejszych), ale wierzę, że każde wydarzenie z mojego życia jest dowodem na prawdziwość powołania.
|
|
|
Ze Strugi do Sydney
|
|
Niczego nie brakowało, zawsze miałem dobre wakacje, przyjaciół i przyjaciółki z którymi spędzałem mnóstwo czasu. Kochałem ludzi i nie potrafiłem być sam. Można by powiedzieć, że powinienem być szczęśliwy, ale nie do końca tak było. Zawsze pragnąłem czegoś więcej, robienie kariery nie było dla mnie czymś wystarczającym.
|
|
Bóg zna drogi...
|
|
W mojej wczesnej młodości zapisał się we mnie obraz, że ktoś, kogo Pan powołuje, jest obdarzony szczególnym błogosławieństwem. Bardzo chętnie wybrałam się na rekolekcje dla młodzieży...
|
|
Z jego pomocą rozeznałam swoją drogę życiową
|
|
Chodzi tylko o to, aby dobrze wybrać, zgodnie ze swoim powołaniem i być szczęśliwym. Tylko będąc na swoim miejscu można być naprawdę szczęśliwym. Więc jakie jest Twoje powołanie? Gdzie odnajdziesz swoje szczęście? Pytaj siebie i Boga. Kto pyta nie błądzi.
|
|
Gdybym miała znowu wybierać ...
|
|
Jak rozpoznać powołanie misyjne? Powiedziałabym spontanicznie – to się czuje w sercu, to się skądś wie.To pragnienie, aby inni ludzie, o innych zwyczajach, kolorze skóry, też poznali Jezusa, Jego przesłanie miłości i nadziei, aby nie żyli bez celu, ale w świetle wiary ujrzeli sens ich życia. To pragnienie, aby wśród nich być, jak jedna z nich...
|
|
Wszystko zaczęło się od...
|
|
Obok naszego domku rekolekcyjnego mieszkały trzy siostry, miały mały, zadbany ogródek a w nim prawie wszystkie warzywa. Poszłam więc poprosić o pietruszkę, taką do rosołu...
Nie pamiętam jak się wtedy zachowałam i co powiedziałam, ale do dziś brzmią mi w uszach słowa siostry...
|
|
Żyć na „pełny gwizdek”
|
|
Pragnęłam żyć tak „na pełny gwizdek”, z rozmachem, z hojnością serca, pewna, że Bóg tak chce. Nosiłam w sobie także pragnienie, by moje życie było nieprzeciętne, bym czuła jego smak, bym znalazła moje powołanie, bym odczytała plany Boże wobec mnie.
|
|
Maryja w moim życiu...
|
|
KARMELITANKI
W mojej rodzinie wszyscy żyli bardzo daleko od Pana Boga,...wzrastałam w tym i nie wiadomo jakim sposobem, pomimo tego, lub może właśnie dlatego, Pan Bóg obdarzył mnie niesamowitym darem, tajemnicą i wielką łaską jaką jest powołanie.
|
|
Przedziwne drogi Boże...
|
|
KARMELITANKI
Byłam zwykłą dziewczyną, którą w szczególny sposób interesował sport. Wiele czasu poświęcałam na treningi. Z czasem dały mi one możliwość okazania Bogu miłości i zaufania, gdy polecałam Mu każdy wysiłek na boisku.
|
|
Wybrałem a teraz trwam
|
|
WERBIŚCI
Kiedyś moja dziewczyna zabrała mnie do kina. Jak wiadomo dawniej chodziło się do kina lub na film. Ja poszedłem z nią do kina. Miało być uroczo, miło, ale… Rozpoczął się film „Misja”.
|
|
Moja służba
|
|
KLARYSKI OD WIECZYSTEJ ADORACJI
Codzienne oddawanie życia za wszystkich, za swoje siostry i wszystkich innych znanych i nie znanych poprzez modlitwę, ofiarę, wierne życie.
|
|
Świadczyć o Jego miłości
|
|
MISJONARKI CHRYSTUSA KRÓLA
Nie spodziewałam się nigdy, że moje życie nabierze takich obrotów, dlatego za każdym razem, gdy zgłębiam drogi, którymi Pan mnie prowadzi, wiem, ze całe to dzieło jest cudem.
|
|
Moja droga do zaufania i miłości
|
|
MISJONARKI CHRYSTUSA KRÓLA
O rzeczach wielkich mówi się trudno i nie wiem co mogłabym o moim powołaniu powiedzieć. Jest ono DAREM OD BOGA – a daru się nie ocenia, przyjmuje się go (lub nie) i kocha...
|
|