Strona główna
Powołanie
Porozmawiaj
Spotkanie z ...
Jednym słowem
Drzwi Otwarte
Krużganek zakonny
Śladami świętych
Moja modlitwa
Listy od Was
Warto przeczytać
Galeria Foto

-- Partnerzy portalu --

Wydawnictwo Sióstr Loretanek

Żywa Wiara

Misyjne Drogi

-- Polecamy --

Oaza - Ko¶ciół Domowy












Modlitwa Jana Pawła II o powołania

 Moja modlitwa


 Modlitwa Jana Pawła II o powołania

To Ty powołujesz człowieka. To Ty wyznaczasz mu drogę oraz osobiste zadanie w Twoim Kościele.

Bądź uwielbiony w bogactwie i różnorodności dróg, którymi prowadzisz ludzi do zbawienia.Dziękujemy Ci za każde ludzkie życie. W świetle wiary każde życie jawi się jako powołanie, które powinno być usłyszane i podjęte. Przyjęcie swego powołania jest miarą prawdziwości naszego życia.

Bądź uwielbiony, Panie, w tych wszystkich, którzy odczytali swe powołanie zgodnie z Twym zamysłem i podążają właściwą droga.

Młody człowiek przeżywając dar młodości, stale staje przed Tobą i pyta:

Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?
Co mam czynić, by moje życie posiadało sens?
Jaki jest plan Boga względem mojego życia?
Co jest Wolą Boga w stosunku do mnie?

Panie Jezu, Twoje spojrzenie z miłością daje młodemu sercu zdolność szczerego postawienia tych istotnych pytań.

Doświadczenie spotkania ludzkiego serca z Twoim sercem, wypełnionym uwagą pełną łagodnego dobra, daje moc poszukiwania odpowiedzi. Świadomość, że jest się kochanym prze Boga, pozwala też otwartym sercem przyjąć Twoją odpowiedź: PÓJDŹ ZA MNĄ!

W pójściu za Tobą młodość objawia całe bogactwo swych możliwości i osiąga swą pełnię, TY JESTEŚ DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM!

W pójściu za Tobą młodzi ludzie odkrywają sens życia jako daru z siebie oraz doświadczają piękna i prawdy wzrastania w miłości.

TY JESTEŚ DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM!

 

Co o tym myślisz?

Masz pytania?
Chcesz porozmawiać?
Zobacz tu... 

Komentarze:

JESTEM UCZENNICĄ GIMNAZJUM, ZA KILKA LAT BĘDĘ MUSIAŁA PODJĄĆ JAKĄŚ DECYZJE W SWOIM ŻYCIU.CZY MAM ZOSTAĆ SIOSTRĄ ZAKONNĄ? ALE CZY JA WOGÓLE DAM RADĘ? DŁUGO NAD TYM MYŚLAŁAM, NADAL MYŚLĘ...POWOŁANIE STRASZNIE ,,KUSI" ,ALE POMIMO TO JEST JEDNO MAŁE ALE... I POMYŚLEĆ, ŻE JESZCZE KILKA LAT TEMU BYŁAM A T E I S T K Ą...NIESTETY Z WIEKIM WESTCHINIEM MUSZĘ TO PRZYZNAĆ.

ŁUCJA, 2012-08-20

Drogi Maluszku! Stoisz przed ważnymi decyzjami w swoim życiu. To piękne, że chcesz pomagać ludziom i wiążesz z tym swoją przyszłość. Zgadzam się z Joanną, że pomagać ludziom można w codziennym życiu i nie jest potrzebne tutaj wykształcenie. Taka pomoc najlepiej się sprawdza i czy jest ona szczera. Myślę, że powinnaś się modlić o wybór właściwej drogi w życiu, zawodu, czy powołania, nawet jeśli nie czujesz modlitwy, a Kościół wydaje Ci się odległy. Modlitwa pomaga w podejmowaniu decyzji i zyskasz spokój. Nie uciekaj od niej i od Boga, bo możesz się pogubić, a wtedy trudno odnaleźć siebie w życiu i w świecie. Wsłuchaj się też w siebie i w to, czego pragniesz. Życzę Ci podejmowania mądrych decyzji, które sprawią, że będziesz szczęśliwa i odnajdziesz sens Swojego życia.

Monika, 2012-03-05

Jeśli czujemy że modlitwa nam "ucieka" to najlepszym lekarstwem na to jest właśnie modlitwa. Codzienna rozmowa z Panem Bogiem. Taka szczera, prosta, regularna. To Bogu mamy powierzać wszystkie nasze troski, na Niego je przelewać... Nie szukajmy wielkich uczuć i przeżyć, nie chowajmy się za formułkami. Relacja z Bogiem to relacja osobista. Każda nasza modlitwa jest dobra-wszak modli się w nas i w naszym imieniu sam Duch Święty. Nie musimy tego wcale czuć. Na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości. Pomagać ludziom można na setki różnych sposobów. Najprościej na co dzień i w najprostszych codziennych sprawach. Tam z pewnością można spotkać Boga. Trzeba tylko szukać. To sposób bardzo wartościowy i trudny zarazem. Jest też wolontariat, który może dać ogrom satysfakcji. Zakon nie ucieknie. Trzeba spokojnie odnaleźć własną drogę w życiu. Nie wykształcenie sprawia że możemy swoje życie dawać też innym ale nasze chęci i działanie w tym kierunku:). A jeśli rzeczywiście chce się w swoim życiu szukać Boga to jest to już duży krok naprzód.

Joanna, 2012-03-01

Jestem przed wyborem swojej drogi w dalszym życiu. Za rok przystępuję do matury, tylko coż mam dalej ze sobą zrobić? zastanawiam się nad psychologią choć obecnie jestem na profilu mat-fiz. dlaczego psychologia? bo chcę kontaktu z ludźmi, chcę im pomagać chcę by odnaleźli sens Swojego życia, żeby cieszyli się nawet z tej najmniejszej rzeczy. Tak mało jest miłości tej szczerej tej prawdziwej. już nieraz słyszałam takie słowa:"mówisz że jesteś dla wszystkich, a prawda jest taka że dla nikogo" . zastanawiałam się przez długi czas nad zakonem, ale są dwie kwestie które mi na to nie pozwalają. wiem że z Bogiem można wszystko osiągnąć jednak mój obecny stan się znacznie pogorszył.. modlitwa zeszła na dalszy plan.. wszystko co dotyczy kościoła zaczyna mi uciekać. czuje że jest on bardzo daleko ode mnie.. ja nie chce tak żyć... proszę o rozmowę...

Maluszek7, 2012-02-27

Dlaczego nikt nie odpisuje? Jestem nie pelnoletnia a odczówam "chyba" powolanie. ale w moim wieku?!?!?!?! Ktoś może jest w podobnej sytuacji? Albo może jakaś s. zakonna też tak miała??? Pozdrawiam :)

Wierze- Sylwia..., 2010-07-02

JA CZĘSTO TEŻ MYŚLĘ O ZAKONIE. MATKA BOSKA CZĘSTO ŚNI MI SIĘ I DAJE WYARAŻNE ZNAKI PO NAWRÓCENIU MOIM. WCZEŚNIEJ NIGDY TAK NIE BYŁO. GDY SIĘ MODLIŁAM DO FIGURKI MATKI BOSKIEJ NAGLE OGARNOŁ MNIE PROMIEŃ CIEPŁA KTÓRY PULSOWAŁ WE MNIE CHWILĘ. CIĄGLE SZKUKAM SWOJEJ DROGI I MYŚLĘ ŻE MATKA BOSKA MI POMOŻE W WYBORZE..

IZA, 2010-04-08

Witam jestem Dominika .. Zacznę od tego iż Jezus powiedział mi że mam powołanie do zakonu i słyszę jego głos,objawił mi się w śnie daje mi wciąż wskazówki i znaki .Ja zgodziłam się i mowie ciągle od dłuższego czasu że tak pójdę ,ale lękam się że mi nie uda się osiągnąć Tego co Bóg chce ale tak bardzo pragnę bo ja nie mam szóstek w szkole i chodzę do zawodówki .Ale bardzo kocham dla Boga i chcę tak jak on tego chce dla niego ja też pragnę mocno.

Dominika, 2009-12-30

Ewangeliczny bogaty młodzieniec zorientował się, że najbardziej kompetentną Osobą w udzieleniu odpowiedzi na najistotniejsze życiowe pytania jest JEZUS. Przyszedł do Niego, aby osobiście, pod osłoną nocy, dyskretnie, bez świadków, zupełnie szczerze postawić to intymne pytanie. Niby to proste, a w rzeczywistości można krążyć wokół tematu, rozważać, myśleć, wzbudzać uczucia, czynić postanowienia, tęsknić ... , a nie zwrócić się wprost do smaego PANA JEZUSA. Chcąc rozeznwać powołanie trzeba uczyć się tej podstawowej relacji z Jezusem, w której można usłyszeć Jego wołanie, a to własnie jest powołaniem. Z darem modlitwy dla wszystkich rozeznających swoje życiowe powołanie - s.Bernadeta CR

s. Bernadeta, 2008-10-29

s. Magdaleno... Czy mogłabym prosic o jakiś kontakt z Siostra ?? Pozdrawiam :)

Iga, 2008-08-29

Zycie jest darem i warto byc dobrym ale trzeba sie modlic.W Trudnych czasach wazna jest milosc do kazdeg czlowieka.

Izabela, 2007-10-30

Wsztstkim szukającym prawdziwej drogi życia życzę szczescia i odwagi w podejmowaniu decyzji tym, którzy wahają się pójść za głosem serca, a wszystkim wątpiącym życzę by nie zwątpili, że to Pan nas wybrał i będzie nas prowadził często krętymi drogami.:)

s. Magdalena, 2007-08-19

To jedna z najpiekniejszych modlitw jaka ostatnio czytalam. Oby Pan Bog wskazal kazdemu czlowiekowi jego wlasciwa sciezka w zyciu .Cokolwiek by to nie bylo, wazne zeby Pan Bog byl blisko jakkolwiek by sie nie dzialo w naszym codziennym zyciu.Wierze to ze z Boza pomoca mozna pokonac wszystkie, nawet te najwieksze trudnosci,bez wzgledu na to co robimy i kim jestesmy.Jezeli Pan Bog nam stale towarzyszy,to jestesmy zawsze blizej dobra i bycia uczciwym czlowiekiem.

marysia, 2007-08-18

W XXI wieku bardzo trudno jest się wyciszyć, aby zrozumieć drogę własnego powołania. Wielu młodych wybierając drogę życiową kieruje się względami praktycznymi i nie słucha głosu własnego serca.

Karolina, 2007-08-03



 
 strona główna

 „RÓŻANIEC” 2018
 „Szerokie są drzwi ubogiej chaty”
 Rekolekcje wakacyjne 2015
 Zapraszamy do Rabki-Zdrój po wypoczynek i zdrowie!
 Każdy dzień rekolekcji uczył mnie czegoś nowego
 Szkaplerz karmelitański
 Bł. Ojciec Hilary Januszewski
 Maryja - doskonały przykład naśladowania Jezusa
 Eliasz - życie w obecności Boga
 Gdy jestem z Toba, ziemia mnie nie cieszy
 MARIANIE
 Pamiętajmy o różańcu!
 Błogosławiony Antoni Leszczewicz
 Błogosławiony Jerzy Kaszyra
 Błogosławiony Jerzy Matulewicz
 Błogosławiony Stanisław Papczyński
Copyright (c) 2006-2015 Zakony.pl Konto w portalu  |  Zakony żeńskie  |  Zakony męskie  |  Podziel się ...  |  O portalu  |  Kontakt  |  Partnerzy